76_Magdalena_Śleziak.png

POLSKIE WINO I REGIONALNE PRODUKTY

Jak sobie radzić z łączeniem wina z jedzeniem w domu?

 

W nowej rzeczywistości, kiedy już, z małymi przerwami, mija rok odkąd rząd zamknął gastronomię, jako profesjonalny sommelier przypomnę, że Polskie wino istnieje i jest z dnia na dzień coraz bardziej dostępne.

Od 5 lat pracuję jako sommelier w Enotece Pergamin przy ulicy Grodzkiej 39 w Krakowie. Do moich codziennych obowiązków należało przede wszystkim dobieranie win dla naszych gości tak, aby pasowały do okazji, posiłku oraz ich indywidualnego budżetu i preferencji smakowych. Jako restauracja i sklep z winami z 430 etykiet dostępnych w karcie win, około 90 to Polskie wina. Wiem ile czasu i energii wymagało od naszej obsługi, by przekonać gości do zrezygnowania ze swoich starych przyzwyczajeń i spróbowanie lokalnych win… efekt końcowy był świetny, wino wypite do kolacji dodatkowo było kupowane na wynos i zabierane do domu czy prezentowane znajomym jako „nowe odkrycie”. W obecnej sytuacji często konsumenci kupują wina przez internet lub w sklepach wielkopowierzchniowych- często kończąc niezadowolonym. Niestety nowa rzeczywistość w restrykcjach i obostrzeniach mocno ograniczyła możliwość degustacji kupowanych win. Przede wszystkim polecam sięgać po wina ze sklepów specjalistycznych, a w dyskontach szukać Polskich win. Gdy brak procesjonalnej porady, idealny dobór win do dań stanowi problem. Przypomnę, więc dobrze znaną zasadę, która często jest bardzo prostym wyjściem z sytuacji.

Lokalne jedzenie i lokalne wina zazwyczaj świetnie do siebie pasują.

Zasada ta sprawdza się w lokalach gastronomicznych jak i w domowym zaciszu.

Postępujmy też według kilku prostych zasad, by połączenie wina i dania się na pewno udało:

  1. Do tłustych dań, zadbajmy o wino z wyższą kwasowością.
  2. By wino do deseru nie wydało się kwaśne lub gorzkie musi być słodsze niż ów deser.
  3. Do dań gorzkich nie będą pasować wina o intensywnych taninach.
  4. Pikantna kuchnia lepiej połączy się z winami o niższej zawartości alkoholu.
  5. Należy eksperymentować, na przykład: wędzona tłusta ryba może super smakować w połączeniu z lekkim czerwonym winem, jeśli tylko zadbamy o odpowiednie dodatki.

W związku z obecnie panującą modą na regionalne produkty, powszechne stało się poszukiwanie lokalnych gospodarstw i serwowanie w restauracjach serów, wędlin, wypieków, octów czy przetworów z Polski. Równocześnie coraz łatwiej znajdziemy wyspecjalizowane małe sklepiki ze świetnej jakości lokalnymi produktami. Konsument poszukujący ciekawych, smacznych, rzemieślniczych produktów mają do nich coraz łatwiejszy dostęp. Wraca tylko pytanie z jaki winem połączyć dania powstałe z takich produktów.

Skoro jemy lokalnie to pijmy też lokalnie. W Polce mamy już ponad 500 winnic, od tych najmniejszych przydomowych po takie z zasadzeniem 30 ha winorośli.

W Małopolsce znajduje się obecnie najwięcej winnic, nie tylko dostarczają wina do Krakowskich sklepów, sklepików i restauracji, ale także stanowią świetne punkty wypadowe.

Jak dla mnie na pierwszym miejscu znajduje się Winnica Wieliczka, do której z Krakowa dojedziemy w 40 minut, piękna przestrzeń do rodzinnego piknikowania, nie tylko wina, ale także cydry. Wszystkie informację na ich stronie internetowej. Okolice Nowego Sącza obfitują w malowniczo położone winnice, tam między innymi: Winnica Gródek, Nowizny, Zawadka, Chodorowa, Fritz i wiele innych. Do tego wszędzie najwyższej klasy cydry, Suska Sechlońska, świetne sery i miody.

              

Polecam szukać w sklepach Polskich win, próbować, poznawać, nie bać się odważnych połączeń smakowych i jak tylko będzie taka możliwość ruszać w drogę po Małopolskim Szlaku Winnym.

 

Magdalena Śleziak

Sommelier w Enoteka Pergamin, Grodka 39 Kraków

Członek Stowarzyszenia Sommelierów Polskich. Uczeń WSET Diploma Level 4 w Londynie.